Damski rower na miejskie wyprawy

 

Nigdy nie lubiła jeździć na rowerze. Już jako dziecko unikałam tego typu aktywności. Wolałam iść na piechotę niż sięgnąć po te dwa kółka. Dlaczego? Pod żadną górkę nie dawałam rady podjechać, podczas jazdy po piachu wykręcało kierownicę, żeby podjechać pod krawężnik trzeba było mieć nie lada wprawę więc znowu każdy wyjazd na rowerze kończył się spacer z balastem z boku i tak zakończyłam swoją przygodę z rowerem.

Przygoda z rowerem Rometa

Romet Symfonia 2.0Pewnego razu mąż chcąc sprawić mi prezent kupił rower Romet Symfonia 2.0. Mając w pamięci spacery po piachu i pod górkę z balastem u boku powiedziałam, że ma go oddać bo jeździć na nim nie będę. Rower został wbrew mnie a mąż usilnie tłumaczył mi, że czasy się zmieniły a wraz z nimi rowery, że są lekkie, z biegami i na pewno dam radę podjechać pod każdą górkę. Długo z rowerem patrzyliśmy na siebie. Nie da się ukryć prezentował się pięknie. Zmyślnie wygięta rama ułatwiająca wsiadanie i z siadanie. Kierownica w kształcie klasycznej jaskółki. Na kierownicy zamontowany słomkowy koszyk. Obręcze kół aluminiowe, lśniące. Zdecydowanie rower idealnie nadający się dla mnie do moich miejskich podróży na zakupy lub do pracy. Jego charakter podkreśla okrągła lampka z przodu. Z tyłu bagażnik i komplet błotników, żeby nie martwić się o czystość ubrania w deszczowe dni. Do wyboru 3 biegi. Stopka. Jest wygodny na miejskie trasy.

Aluminiowa rama sprawia, że rower jest stosunkowo lekki. Waży niecałe 17 kg a przy tym aluminium gwarantuje odporność na czynniki atmosferyczne. Przyjrzałam się także oponom. Są szersze niż zwykle co gwarantuje komfortową jazdę nawet po piasku. Nadaje się zarówno na szosę jak i wypad za miasto. Jeśli ktoś zatem chciałby rozpocząć swoją przygodę z rowerem na nowo tak jak ja, warto rozważyć zakup tego modelu.