Manicure hybrydowy w modzie

Chodziłam na zajęcia, jednak dosyć krótko trwały i nie miałam wielu godzin na studiach. Postanowiłam więc, że zajmę się czymś. Miałam dużo wolnego czasu. Niestety, nie mogłam iść do pełnoetatowej pracy, ponieważ miałam kiepsko rozłożone godziny na uczelni i pracodawcy nie chcieli iść na rękę jeżeli chodziło elastyczne grafiki w pracy.

Mój kurs robienia hybryd

manicure hybrydowy PoznańNie było więc co tego roztrząsać i musiałam pomyśleć, czym zająć się tak, żeby móc to robić w dogodnym dla mnie czasie. Dlatego uznałam, że manicure hybrydowy Poznań będzie dla mnie idealny. Zawsze sama nosiłam hybrydy i widziałam, jakie są kolejki w moim salonie kosmetycznym. Wiedziałam, że jest na to popyt, a muszę przyznać, że miałam fach w ręku, bo w pracach artystycznych w szkołach zawsze byłam dość dobra. Dlatego zapisałam się na kurs, który akurat był prowadzony w mojej miejscowości. Musiałam się nauczyć wszystkiego od podstaw. Niektóre dziewczyny uczą się wykonywać hybrydy same, jednak uznałam, że najlepiej, gdy kosmetyczka nauczy mnie co i jak, żeby nie popełniać żadnych błędów i żeby robić to profesjonalnie. Po kursie otrzymałam certyfikat. Jest on przydatny, ponieważ nie każda kobieta wykonująca manicure go posiada, a dzięki niemu to co robię brzmi bardziej poważnie i klientki bardziej mi ufają. Kupiłam cały zestaw do hybryd i trochę na niego wydałam, ale mam nadzieję, że dość szybko się to zwróci. Mam różnego rodzaju lakiery, od zwykłych, po takie, które zmieniają kolor w zależności od panującej temperatury.

Przyznam, że nie spodziewałam się aż takiego zainteresowania. W ciągu jednego dnia przychodzi do mnie po kilka dziewczyn i gdyby nie studia, to dałabym radę zrobić jeszcze więcej paznokci. No ale i tak jestem zadowolona, bo w końcu zaczęłam zarabiać sama na siebie.