Przestronne domki w Sarbinowie

Jak co roku był czas, żeby wyjechać gdzieś odpocząć. Cały czas tylko praca i dom, człowiek mógłby oszaleć bez żadnego wytchnienia. Owszem, są i weekendy, jednak zawsze jest taka potrzeba zmiany otoczenia na dłużej. Dwa dni i to siedząc w domu, to nie zdążymy się zregenerować. Dzieci mają dwa miesiące wakacji, więc i dorosłym się coś należy.

Nasz słoneczny domek w Sarbinowie

domki sarbinowo ku słońcuW tym roku planowaliśmy tradycyjnie wyjechać nad morze. Jednak żadne hotele nas nie interesowały. Bywało tam za głośno, a chcieliśmy pobyć ze znajomymi w bardziej kameralnych warunkach. Więc uznaliśmy, że domki Sarbinowo ku słońcu w cichym i spokojnym miejscu będą dla nas idealne. Sami też robiliśmy trochę hałasu, ale to zawsze inaczej. Przynajmniej nikomu nie przeszkadzaliśmy i nie musieliśmy się martwić o zakłócanie ciszy nocnej, jak to bywa w hotelach. Oczywiście tylko czasami nam się zdarzy coś głośniej powiedzieć, czy się zaśmiać, jednak w domkach człowiek czuje się swobodniej. Znaleźliśmy domek naszych oczekiwań, mający dwa pokoje i salon połączony z aneksem kuchennym. Było to idealne miejsce do wspólnych śniadań i kolacji. Mieliśmy też telewizor, więc był to też nasz salon telewizyjny. Domek miał wszystko,czego było nam trzeba. Mały prysznic i WC z umywalką, co bardzo mi się spodobało. Kiedyś jak nocowałam w domkach, to trzeba było chodzić się myć do takich specjalnych łaźni, a tutaj chociaż wszystko było pod ręką i nie trzeba było w nocy daleko iść.

Wakacje można zaliczyć do udanych i nie wiem, czy nawet nie uznawać ich jako najlepsze. Wszystko nam się udało, a w domku nie miałam na co narzekać, wszystko było idealne. Raz tylko padał deszcz, ale chociaż sobie posiedzieliśmy w ciepłym i było tak miło i przytulnie. Wypoczęłam niesamowicie i nabrałam sił.