Rozwiązanie problemu z samochodem

 

Mój samochód jest bardzo wybrednym stworzeniem. Tak, tak, wiem, że piszę o nim, jak o żywym stworzeniu, jednak taka prawda. Dobrze, wiem, że może lepiej by było, jakbym nie kupowała używanego, no ale przy moich studenckich finansach nie dało się inaczej. No ale to był początek problemów, przeszłam przez miliony warsztatów samochodowych, aż teraz moim jedynym problemem jest coś powierzchownego, czyli to jak bardzo przyciąga on brud i jak trudno jest go szybko i dokładnie umyć.

Najlepszym wyjściem okazały się myjnie bezdotykowe

myjnie bezdotykowe - producentZawsze myślałam, że myjnie bezdotykowe są bardzo drogą sprawą.  W końcu trzeba sporo zapłacić za porządnie wykonaną robotę.  Nie mogłam się chyba bardziej mylić, ponieważ czasy, gdy myjnie były drogie to już przeszłość.  Teraz już nie opłaca się już samemu męczyć się z ręcznym myciem samochodu, kiedy to za grosze możemy mieć perfekcyjny, błyszczący i wypolerowany samochód bez jakichkolwiek zacieków.  Teraz bardzo polubiłam myjnie bezdotykowe – producent mojego samochodu od samego początku polecał ich używanie, jednak kto słucha jakiegoś obcego człowieka, którego nawet nie zna.  Jedyne, co nas łączy to właśnie ten samochód.  A tu takie zaskoczenie, że producent samochodu wie najlepiej, co jest dla niego dobre.  No ale wracając do sedna sprawy to nigdy nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, że ja, studentka, która oszczędza nawet na jedzeniu, nie mówiąc nawet o innych rzeczach, zacznę tak trwonić pieniądze.  A jednak widzicie, że nawet ja się do tego przekonałam.

Teraz w końcu mój samochód jakoś wygląda przynajmniej przez dłuższy czas, niż godzinę po jego umyciu, jak to było wcześniej,  dlatego jestem bardzo zadowolona z tego, że w końcu przełamałam moje sknerstwo i dołączyłam do grupy osób, które użytkują z tych świetnych wynalazków.